Archiwa tagu: relacja

szła, pies, psy, na knaapie, freya, bieg po lesie, międzylesia, piesia

Długo zastanawiałam się czy w ogóle wybrać się na ten event. Głównie ze względu na dość mocno (zwłaszcza w ostatnim czasie) huśtającą się psychikę Frei. Obawiałam się, że może na tyle się przestraszyć, że odmówi jakiejkolwiek współpracy. Z drugiej jednak strony wiedziałam, że na spacerze nie będziemy iść grupą stu psów, że ta ilość zawsze się jakoś rozłoży na tych parę osób i psów przed oraz za nami. Chciałam moją psinę zsocjalizować z pewnym organizacyjnym bałaganem, zupełnie inną atmosferą spacerów niż te, jakie mamy na co dzień, pewnego rodzaju przygodą, obcymi psami przewijającymi się dookoła i innymi rzeczami. A co z tego wyszło?

Czytaj dalej

Pod koniec sierpnia zeszłego roku wybrałam się na trzydniową wycieczkę w Biebrze. Ale to nie była byle jaka wycieczka, podczas której zwiedzało się zabytkowe kamienice i kościoły oraz poznawało plan obcego dotychczas miasta. To była wycieczka, która pozwała na obcowanie z naturą, uwolnienie emocji z łańcuchów i poczucie, że jest się „tu i teraz”.

Czytaj dalej

Na te warsztaty czekałam cały bity rok. Pomimo, że tego samego dnia miałam również rodzinną uroczystość, na którą bardzo chciałam iść, nie dałam się namowom mamy i poszłam dowiedzieć się czegoś o GaSa. 😉

Czytaj dalej

W pierwszy weekend października, w Warszawie, odbyło się seminarium poświęcone tematyce FitPaws. Owa aktywność zainteresowała mnie głównie ze względu na możliwość „zabezpieczenia” Fridy przed urazami kręgosłupa jakie grożą przedstawicielom jej „rasy”.

Czytaj dalej

Czasami niektóre rzeczy są poza naszym zasięgiem działania. Czasami o niektórych rzeczach nie pomyślimy. Bywa, że jesteśmy na niektóre czyny za wygodni, zbyt przestraszeni lub zwyczajnie wolimy co innego i fajnie jest popatrzeć na wyczyny innych z boku. Podpisujecie się pod którymś zdaniem? Ja swoją postawę określam w ten sposób: „Do niektórych działań dopiero się przygotowuję”.

Czytaj dalej

Jak pisałam niedawno, poleciałam do Danii na sympozjum. Ponieważ nigdy w Kopenhadze nie byłam, po sympozjum zwiedzałam miasto i zwracałam uwagę na to jak miasto przystosowane jest pod psiarzy.

Czytaj dalej

Początek wakacji, pogoda za bardzo nie rozpieszcza – raz słońce, raz deszczyk gdzieś pokropi. Ale imprez plenerowych w Warszawie nie brakuję. W repertuarze znajdą się nawet te z udziałem psów, co niezwykle mnie cieszy. 😉

Czytaj dalej

                Warto się edukować w rzeczach, które nas interesują i które lubimy. Mnie chęć edukowania poniosła niedawno aż do Danii. W dniach 28-30.05.2015 odbyło się „IAHAIO ANNUAL SYMPOSIUM AND AGM” w Kopenhadze. Postaram się opisać najważniejsze punkty przedstawione i omówione na sympozjum.

Czytaj dalej

W ubiegłą niedzielę byłam wraz z Fridą na Jamniczym Spotkaniu, organizowanym przez Warszawski Klub Jamnika oraz Fundację SOS dla Jamników. Organizatorzy postanowili zrobić spotkanie w związku ze zbliżającymi się Świętami Wielkanocnymi, tak, aby każdy (mający akurat czas) posiadacz wydłużonego psiaka mógł przyjść i z innymi jamnikofanami podzielić się jajkiem.

Czytaj dalej

Już pisałam na blogu, że lubię poszerzać i odświeżać zdobytą wiedzę na temat psów. Kierowana tym „głodem” szukałam różnych seminariów, szkoleń oraz kursów. Aż w końcu natrafiłam, na stronę Akademii „Dobry Pies”, która organizowała raz w miesiącu darmowy wykład dla wszystkich chętnych, którzy chcą przyjść i zaczerpnąć trochę wiedzy.

Czytaj dalej

20/25